poukladaneposwojemu

Sobotni wypad!

Weekendzik!<3

Kocham weekendy...chyba jak każdy.Dziś posta miała pisać Pietrusia  no ale będę pisać ja (Buśka).Jesteście na mnie skazani.Następnym razem obiecuję,że posta napisze ona.Także dziś pisze go ja ponieważ ona by tego nie napisała to oczywiste bo zaraz usłyszycie historie z wczorajszego dnia...Tak więc poszliśmy ekipą (6 osób) na imprezę taką niedaleką od nas...Na początku byliśmy podekscytowani lecz zbliżając się ku niej coraz bardziej zastanawialiśmy się po co na nią idziemy?Dobrze,że nie wróciliśmy bo te przygody może bardziej odpadły zostaną na zawsze w naszej pamięci.Na początku gdy dotarliśmy chłopaki poszli do kolegów,a my siedziełyśmy na ławeczce z przyjaciółkami.Potem poszłyśmy oglądać występy bo to był PIKNIK.Chłopaki poszli grać w Siatkę także my podziwiałyśmy talenty.Następnie wyszłyśmy i wspólnie poszliśmy (całą ekipą) coś zjeść.Nagle Karolinę (jedną z naszych przyjaciółek) zaczął atakować pianą strażacką chłopak (mały) biedna uciekała przed nim do domu kultury?o ile się nie mylę.Wszyscy dokuczaliśmy Pietrusii i Piotrkowi oraz śmialiśmy się z Karoliny.Chwilę potem sama oberwałam pianą niestety... Przynajmniej oddałam "Gogusiowi" hahhahahha...przy czym bym się wywaliła w błocie.Potem wspólnie biegaliśmy po "murawie".Po 3 godzinach postanowiliśmy wrócić do domu lecz w połowie już żałowaliśmy,że wracamy.Ku zmierzaniu do domu narodził nam się nowy związek Pietrusia + Piotrek =❤

Ja jak również zapewne i wy życzymy im szczęścia ;*

Miłej niedzieli i powodzenia w szkole!:)

 

                                            ~Buśka